2

Koziołki. (MMSem)

To miasto ma potencjał ale dlaczego nie mogę tutaj być latem? Wrrrrrr. Koziołki ostatni raz widziałem ….. Hm. Nigdy nie widziałem! ;P
Continue Reading

1,067 total views, no views today

Share This:

5

W Poznaniu (MMSem)

Po podróży do Poznania, choć krótkiej to zmęczenie dało się we znaki. Wiosna i tutaj bo ciepło jak na początek marca. Pociąg do Berlina którym przyjechałem do Poznania wygląda jak TLK do Wąchocka – siara na całego.
Continue Reading

1,474 total views, no views today

Share This:

0

Taaaaaaaa……

Rozmawiam dzisiaj ze znajomą przez telefon:
– Tomku, ja wiem, że ty kochasz swoją pracę, ale musisz trochę odpocząć. Bardziej zadbać o siebie.
– Taaaaaaa, to prędzej praca kocha mnie – odpowiedziałem ironicznie.
Miałem mieć trochę wolnego od 17 grudnia.
Nic z tego, dzisiaj i jutro Polkomtel a ja czuję się na lewą stronę. Do tego są to jednodniówki, a ja tak bardzo nie znoszę jednodniowych szkoleń.
Wczoraj przyjechała Sandra, na kompletnie wariackich papierach. Prosiła, męczyła, molestowała.
Ok, niech Cię przywiozą.
Zajmuje się sobą, to ogromny plusior.

588 total views, no views today

Share This:

6

Zamieszkać w grodzie Kraka :) (MMSem)

Kraków to miasto w którym mógłbym mieszkać. Baaaaaa, Kraków to miasto w którym chciałbym mieszkać. Piękne z niesamowitym klimatem i ludzie jacyś tacy inni. Wszystko, może poza dużą ilością wąskich i jednokierunkowych uliczek, jest tutaj cudowne 🙂
P.S. Szkolenie dla UDT zakończone, została jeszcze jedynie Warszawa 🙂

20101213598.jpg

1,003 total views, no views today

Share This:

0

Coco Rococo.

Może i robi wrażenie ale tylko na stronie internetowej. Przeglądając stronkę wszystko wygląda zachęcająco, kusząco i elegancko. Przestronne pokoje, wyrąbana w kosmos sala konferencyjna, normalnie sielanka.
Najpierw zakwaterowano nas na poddaszu, coś co miało być pokojem wyglądało jak schowek na mopy. Na dodatek nie miało okna 🙂
Po małych protestach, zamieniono nam „schowek na mopy” na pokój, który rozmiarami przypominał moją łazienkę a łazienka była wielkości mojej kabiny prysznicowej.
Meble może i Coco Rococo a’La Ludwik XV ale nic poza tym.
Jedyny plus to bliskość rzeki 🙂

Za oknem śnieg, dużo śniegu, coraz więcej śniegu. Jutro do Krakowa, dobrze, że pociągiem bo jazda samochodem w taką pogodę już bokiem wychodzi. Swoją drogą, to jestem przeziębiony, bronię się jak mogę – stawiam się na nogi, byle do końca przyszłego tygodnia 😉
Skoro jesteśmy przy przeziębieniach, to okazało się, że Pelaśka (lub jak kto woli – Molesta) jest przeziębiona.
Ma zapalenie gardła, kaszle niemiłosiernie. Od kilku dni bierze lekarstwa i co dwa dni wizyta u lekarza weterynarii. Dostaje zastrzyki, antybiotyki i coś na stan zapalny. Niesamowite jest to, jak bardzo nie lubi wizyt w gabinecie, dostaje ogłupienia i zachowuje się jak na haju – jak widać, stres nie tylko ludzi dopada 🙂

792 total views, no views today

Share This:

0

Nad Pilicą (MMSem)

Dzisiaj drugi dzień szkolenia dla Ministerstwa Rozwoju Regionalnego. Wólka M. nad Pilicą. Nie jest to odległość bardzo duża od Warszawy ale warunki na drogach są fatalne. Są momenty kiedy na drogach jest zero przyczepności i samochód mknie niczym sanie. Pomimo opon zimowych. Pozdrawiam wszystkich i uważajcie na siebe na drogach. Bez względu na to czy jesteście zmotoryzowani czy też piesi.

20101210585.jpg

977 total views, no views today

Share This: