2

Nations For a Free Tibet.

Tybet to nie tylko Dalajlama, Tybet to nie tylko mnisi, Tybet to także zwykli ludzie.
Od czasu okupacji Tybetu przez Chińską Republikę Ludową, nagminnie łamane są prawa człowieka, masowo tłamszona i w konsekwencji niszczona jest kultura Tybetańska.
Giną ludzie.

Na facebooku prowadzona jest akcja, wystarczy umieścić na profilu United Nations For a Free Tibet zdjęcie z napisem TIBETANS ARE DYING! HELP, PLEASE, WORLD, HELP! oraz swoje imię i kraj. Warto także umieścić flagę Tybety oraz zapalić świecę. To takie symboliczne wsparcie dla Tybetu.
To nic nie kosztuje, a jednak wiele znaczy.

Ja już umieściłem.

Pozdrawiam serdecznie.

27,024 total views, 2 views today

Share This:

6

Trzęsienie ziemi w Tybecie.

Po tragicznym wydarzeniu z 10 kwietnia, kiedy wszystkie krajowe media poświęcały cały czas katastrofie lotniczej, bez echa przeszła inna dramatyczna informacja. Trzęsienie ziemi w Chinach, na terenie Tybetu w którym (jak na chwilę obecną) zginęły 1944 osoby a ponad 12 tysięcy zostało rannych. Wielka tragedia.

Fot. Alexander F. Yuan AP

1,182 total views, no views today

Share This:

0

Owady podniosły skrzydła do lotu……

Zaczynamy kwiecień moi mili, przyroda rwie się do życia, owady nieśmiało zaczynają swoją krótką egzystencję, wiosna naprawdę budzi się z zimowego snu. Choć jak mawia stare porzekadło ? kwiecień plecień tak poprzeplata, trochę zimy trochę lata ? zatem być może jeszcze zasmakujemy zimowej aury ale ja osobiście wolałbym nie smakować 😉
Ostatnie miesiące zleciały tak szybko, chyba zbyt szybko, czas nagle przyśpieszył. Mam nadzieję że choć na chwilkę zwolni. Wszystko przemykało jak za oknem jadącego pociągu, ja chciałbym odrobinę zachwycić się tym co za oknem, niech pociąg zwolni ! 🙂
W najbliższą sobotę szkolenie ? wyjazdowe, gdzieś pomiędzy Olsztynkiem a Olsztynem. Cieszę się że poza Warszawą, to zawsze jakaś odmiana bo i miejsce zapowiada się piękne, wśród przyrody, gdzieś na odludziu.
Trwają ostatnie przygotowania do szkolenia, wszystko trzeba zapiąć na ostatni guzik do piątku w południe.
Jak zwykle mam tremę, ale to podobno normalne więc staram się, podkreślam ? staram się przyjmować to z pokorą.
Kiedyś, moja znajoma Grażyna Dobroń, na premierze swojej książki, przed grupą kilkuset osób, tuż na samym wstępie powiedziała: Wiecie Państwo? Jestem trochę zestresowana, ale to naturalne, znam natomiast świetny sposób na stresującą sytuację, na przykład spotkanie z szefem. Tuż przed drzwiami gabinetu wyobraźcie sobie Państwo że wchodzicie na tę rozmowę i co widzicie? Stojącego szefa któremu opadają spodnie. Widzicie szefa ze spodniami opuszczonymi po kostki, który stoi w czerwonych, koronkowych majtkach. Efekt odpuszczenia stresu murowany!
Nie znałem tego wcześniej ? jedno wiem na pewno ? poprawiła mi tym humor do granic możliwości! 😀
Chcąc wdrożyć radę Grażynki, trudno by mi było wyobrazić sobie około dwadzieścia osób w czerwonych koronkowych majtkach ? czy to wykonalne moi drodzy? J

Ostatnio dużo słyszymy w mediach o sytuacji jaka panuje w Tybecie. Widzę że wielu z Was nie pozostaje obojętnymi na ten problem, z którym biedny naród Tybetański boryka się nie od dziś. Nie będę tutaj pisał jaka jest sytuacja, bo każdy kto się tym choć trochę interesuje wie jak jest, Tych zaś którzy nie wiedzą, zachęcam to zapoznania się z tematem, choćby na stronie www.ratujTybet.org

Łączę się całym serduchem z Narodem Tybetańskim i choć nie jestem jednym z Nich i nie wiem co czują i jak czują, ale mogę sobie wyobrazić że jest im ciężko. To piękny i mądry naród, chylę czoła?? i poświęcam im wiele swoich myśli.

Nie bądźmy obojętni na krzywdę i nie mówię tutaj tylko i wyłącznie o Tybecie czy Białorusi, gdzie prawa człowieka są nagminnie łamane. Mówię także o naszym najbliższym otoczeniu ? oby jak najczęściej każdy z nas dostrzegał człowieka a nie tylko szarą postać mijaną na ulicy.

Pozdrawiam wszystkich cieplutko i wiosenne serdeczności pozostawiam

340 total views, no views today

Share This: