0

„Eko” nabiera nowego znaczenia.

Mam wrażenie, że huba żeruje im na mózgach. Skutki uboczne posiadania tego pasożyta, to odrealnione pomysły.
Zielone Mazowsze postarało się o to, aby zatrzymać rozbudowę drugiej linni metra.

Jak się okazuje, decyzję zawdzięczamy stowarzyszeniu Zielone Mazowsze. Ekolodzy nie znaleźli wprawdzie na trasie metra żadnej zagrożonej wyginięciem kolonii żabek ani muszek, ale w zamian wymyślili, że II linię możnaby budować znacznie taniej. Np. między stacjami Szwedzka ? Trocka budując ją metodą odkrywkową i kierując II linię bliżej ul. św. Wincentego, z ominięciem Zacisza.

źródło: wawalove.pl

Co mnie rażąco irytuje, to fakt, że Ci terroryzujący miasto kapustogłowi wiedzą lepiej jaka metoda będzie lepsza i ekonomiczniejsza – w tym przypadku metoda odkrywkowa na odcinku Szwedzka/Trocka.

Na swoim profilu na Facebook’u piszą:
Warszawa – transport – ochrona środowiska: jeśli zależy Ci na poprawie warunków poruszania się rowerem po mieście, lepszej komunikacji publicznej, żywej zieleni miejskiej – dołącz do nas!

Czyli odciążenie linni autobusowych dzięki nowej, nieistniejącej jeszcze nitce metra, to ich zdaniem gorsza opcja dla komunikacji miejskiej. Bravo!
Zasmrodzone spalinami miasto, przepełnione autobusami i samochodami. To nas czeka.

Dziękuję Wam, Zielone Mazowsze!

20,295 total views, 2 views today

Share This:

5

Tu stacja Stadion Narodowy….

Zastanawiam się nad tym, kiedy nasze społeczeństwo zmieni podejście do pewnych rzeczy. Chyba musi minąć wiele pokoleń zanim zrozumiemy, że pewne rzeczy się zdarzają i należy do nich podchodzić z przymrużeniem oka.
Stadion Narodowy i wtopa gdy nie zamknięto dachu a ulewa uniemożliwiła rozegranie meczu Polska – Anglia.
Powinny zostać wyciągnięte konsekwencje, winny lub winne osoby odpowiednio ukarane i po krzyku.
Ale nie my, nie Polacy.
Masturbujemy* się tym tematem już od kilkunastu dni i nie pozostawiamy suchej nitki na ludziach, którzy de facto nie mieli bezpośredniego czy nawet pośredniego wpływu.

Metro, druga linia metra. Ruszyła budowa i zanim oddadzą fragment nowej linii minie trochę czasu. Oczywiście przeszkody w drążeniu tuneli będą się zdarzały jak wszędzie na świecie. Słynna na całą Polskę, bo świat guzik to obchodzi, afera z zalaniem tunelu pod Wisłą. Nie znam się na tak skomplikowanych aspektach jakimi są projekty i budowa linii metra, ale zawsze trzeba brać pod uwagę trudności, często piętrzące się trudności.
Oczywiście my, naród Polski robimy z tego aferę i na wszelkie możliwe sposoby pokazujemy jak bardzo nieudacznym ludem słowiańskim jesteśmy.
Czyżby kompleksy „polskości” wyłaziły przy tego typu okazjach?

Paradoksalnie, w kraju do którego nam bardzo daleko pod każdym względem czyli u naszego zachodniego sąsiad, także pojawiają się różnego rodzaju wpadki. Gdy kilka lat temu w Berlinie budowano linię metra, zawaliła się kamienica. Temu wydarzeniu poświęcono jedynie wzmianki w niemieckich mediach. Gazety gdzieś na drugich lub trzecich stronach informowały swoich czytelników o zaistniałym fakcie.
Nie było odpowiedników tvn24 ze swoimi odpowiednikami błękitnego24 i nie było rozdmuchiwania tematu i snucia apokaliptycznych scenariuszy.
Co więcej, społeczeństwo niemieckie z dużą dozą wstrzemięźliwości komentowało zawalanie się kamienicy.
Ale nie my, nie Polacy.
I znowu, onanizujemy** się tym tematem od samego początku.
Głupkowate grafiki krążące na facebooku już zaczynają mdlić. Już dawno przestały być śmieszne. Są żałosne.

Ja cieszę się z tego, że mamy takie wspaniałe obiekty sportowe w tym także w Warszawie Stadion Narodowy.
Ja cieszę się z tego, że ruszyła budowa drugiej linii metra, nawet za cenę utrudnień komunikacyjnych w centrum miasta.
Ja cieszę się, że budowane są obwodnice (lub ich części) bo naszemu miastu potrzeba tego typu inwestycji.
Ja cieszę się z tego, że Warszawa się rozwija – ktoś powie – nieudacznie.
I pewnie będzie miał rację, ale lepiej tak niż wcale.

Pamiętam to miasto zupełnie zapuszczone, pamiętam to miasto bez żadnych perspektyw, pamiętam to miasto gdy po przylocie z Paryża, Londynu, Moskwy czy Nowego Jorku, wstydziłem się że Warszawa jest taka obskurna.
Teraz jestem dumny gdy obcokrajowcy podziwiają Warszawę, jestem dumny gdy finansiści z Frankfurtu mówią, że nie spodziewali się zobaczyć tutaj tylu wieżowców porównując Warszawę do Frankfurtu.
Jestem dumny, że Rosjanie, Anglicy, Amerykanie mówią mi, że Warszawa ich rozczarowała, mile rozczarowała.

Uśmiechu wszystkim i rozglądajcie się, pozytywne rzeczy też się zdarzają. 🙂

*
** – dla mniej rozgarniętych – wiem co oznaczają terminy masturbacja i onanizm – potraktujcie to jako metaforę.

3,528 total views, no views today

Share This:

6

Skalpel.

Stosunkowo często, zaraz po zajęciach, ktoś z uczestników zostaje na chwil kilka, żeby porozmawiać.
Tak samo było i we wtorek.

Jedna z uczestniczek szkolenia zostało po zajęciach, żeby porozmawiać i poradzić się.
Siedliśmy bokiem do siebie, zachowując jednocześnie kontakt wzrokowy.
Byłem zdziwiony, że dziewczyna spogląda co jakiś czas za moje ucho.
Widać było, że coś jej nie daje spokoju. Continue Reading

6,138 total views, no views today

Share This:

5

Patrzę.

Wsiadam do tramwaju numer 31. Tłok i gwar. Stoję na schodku.
Ludzie rozmawiają. Jakaś para nad moją głową rozmawia o zabawkach dla dzieci.
Śmieją się nucąc lub śpiewając piosenki, które grają misie, lalki.
Pacynka to ulubiona zabawka jej córki, on zaś twierdzi, że jego synek najbardziej lubi konika na biegunach.
O mój Boże! Kiedyś miałem takiego! Mój rumak z piękną i długą grzywą.
Continue Reading

1,503 total views, 2 views today

Share This:

4

„Nie masz problemu co na siebie włożyć (…)”

Tęskniłem za chmurkami.
Od lat zastanawiam się – jak oni wytrzymują z tą „nienaganną” pogodą?
Continue Reading

450 total views, no views today

Share This:

2

O tak! Dobrze, dobrze!

Dzisiaj na Grzybowskiej (w przerwie szkoleniowej) stoję przed budynkiem.
Continue Reading

712 total views, no views today

Share This: