0

Białe noce? (MMSem)

Dostaję mms’a z pięknym słońcem i takim oto tekstem – „Nie wracajcie! Odkad wyjechaliscie u nas slonce nie zachodzi :-)?
Robert Pxxxxxxxxx”
.
To ja tylko mogę współczuć bo skoro słońce nie zachodzi to musi być przerąbane w tej Bolandzie. Biada temu kto nie ma rolet, żaluzji lub zasłon. Jak tu spać w nocy skoro ciągle świeci słońce. O świecach, nastroju i małym co nieco nie wspomnę ;P Czyżby bieguny ziemi zmieniły swoje położenie ;P Jak ktoś z kurami chodzi spać to co na to drób? Przecież i kury i ci którzy z nimi chadzają lulać muszą chodzić niewyspani. Ehhhhh, kilka dni człowieka nie ma w kraju a tutaj takie zmiany, to lepsze od obalenia Mubaraka ;P To ja jeszcze idę pomoczyć to i owo zanim wrócę i się przewrócę ;))))))

Continue Reading

616 total views, no views today

Share This:

0

Rozrywki aquaidalne (MMSem)

Zimno, choć grzechem jest mówienie tych słów przy temperaturze 0,5 stopnia jaka miała miejsce w Wawie. Mimo chłodniejszego dnia, bo poprzednie były ciepłe, idę poddać się rozrywkom aquaidalnym. Gdyby nie ten wiatr to byłoby idealnie. A może przedłużyć pobyt o święta? Hm. Uśmiechu wszystkim życzę 🙂

Continue Reading

735 total views, no views today

Share This:

2

Moje drugie JA kontra komary (MMSem)

To moje drugie JA. Każdy z nas ma drugie JA, często je skrywa albo uwalnia z łańcuchów dopiero wtedy kiedy zajdzie taka potrzeba – warunki ku temu są sprzyjające. Moje drugie JA dziś jest wQrwione na komary. Zabrałem z Polski 3 sztuki sprayu na te bzykające brzdące, właśnie zaczynam trzeci flakon. Nie dość, że te małe złośliwe ździry chyba się przyzwyczaiły do odstraszacza na nie (nawet ten w kontakcie nie zdaje egzaminu), to na dodatek tak tną, że mam bąbel przy bąblu, purchle wielkości pięciozłotówek – jakby się dobrze postarały to i banknot dziesięciozłotowy by z tego wyszedł ;P W jednym z komentarzy (Jarek) jest rada na oparzenia przez meduzy – traktować takowe moczem. Ciekawe czy na purchle po ukąszeniach przez komary też mocz zdałby egzamin. Jest mały problem, jeśli tak to musiałbym obsikać się całego a tego chyba nie chcę ;PPPPPP Póki co siedzę na balkonie a na dworze niemiłosiernie wieje więc z wiatrem sobie nie radzą, jest więcej niż pewne, że sąsiedzi fatfę na mnie rzucą 😉 Spokojnej nocy bez natrętnych komarzyc Wam życzę 🙂

Continue Reading

777 total views, no views today

Share This:

4

Co kraj to obyczaj (MMSem)

Mój balkon jest pośrodku, po prawej mieszka małżeństwo tubylcze, po lewej mieszka małżeństwo tutersów czyli też egipcjanie. Sytuacja jest o tyle ciekawa, że nie wychodzą na balkon kiedy ja jestem na swoim a że lubię sobie, zwłaszcza wieczorami, posiedzieć do późna to mają przerąbane. Widzę tylko jak ukradkiem odsłaniają zasłony, sprawdzają czy siedzę – tak, przeważnie siedzę – i zasłaniają zostając w pomieszczeniu. Jeśli akurat zdarzy się tak, że wrócę z dworu i wychodzę na balkon a któreś z małżeństw siedzi na zewnątrz – wymieniamy uprzejme salem alejkum i po minucie, dwóch dają dyla z balkonu 🙂 Raz w nocy gdy długo nie mogłem zasnąć wyszedłem na balkon zaczerpnąć powietrza, sąsiedzi po lewej leżeli przytuleni na leżaku. Kiedy mnie zobaczyli prawie bezszelestnie zmyli się z balkonu. Pomimo egipskich ciemności było widać jak rumienią się na twarzach. Sytuacja mało komfortowa zarówno dla nich jak i dla mnie – mógłbym nie gramolić się co chwila na ten zakichany balkon ale myślę sobie, że ja zaraz wrócę do kraju a oni zostaną tutaj z tym wspaniałym klimatem 🙂 Europejczycy jak wiemy mają zupełnie inną mentalność więc moi sąsiedzi są „egzotyczni” i pewnie oni myślą tak samo o europejczykach 😉

Continue Reading

916 total views, no views today

Share This:

0

Krab (MMSem)

Wszystkie dają dyla a ten skubaniec nie boi się niczego 🙂 Jest tak wielki jak moje dwie dłonie – może właśnie dlatego? 🙂 Każdego dnia siedzi sobie w tym samym miejscu i dumnie wygrzewa się na słońcu. To teraz już wiem dlaczego nie lubię paluszków krabowych 😉

Continue Reading

432 total views, no views today

Share This:

1

Optymalnie (MMSem)

Dziś jest pięknie. Optymalnie. W przeciwieństwie do poprzednich dni jest wiatr, SPORY wiatr więc jest akuratnie. Wyjątkowo szybko płynie czas. Kurde blaszka! Przecież to już wtorek a ja jak blady przyleciałem tak blady jestem. To wszystko przez te ryby ;P Muszę nadrobić zaległości 🙂 Nie złapałem wschodu słońca bo pan „P” za późno mnie obudził, dzisiaj wypiję więcej wody ;PPPP Pozdrawiam wszystkich ciepło i dziękuję Wam za smsy :)))

Continue Reading

482 total views, no views today

Share This: