0

Óć i „Czwórka”.

Chyba Óć mnie załatwiła, jakiś podziębiony jestem, to wszystko przez ten rychły spacer do stacji Fabryczna.
Czuję się jakbym stuknął się z rozpędzonym PeKaeSem, pobolewa mnie gardło, piecze mnie w oskrzelach, zimno mi, mam dreszcze i wcale nie proszę o jeszcze ;P
Podłość organizmu mego nie zna granic – jutro bladym świtem muszę wstać, bo do radiowej „Czwórki” na 8:30 idziemy, w porannej audycji o książce będziemy rozprawiać (tak, tak – Instrukcja obsługi Twojego faceta ;P ).
Ja chcę się lepiej jutro czuć !!!!!!!!!!
Może mnie ktoś zamroczyć, znieczulić, zabrać kiepskie samopoczucie? ;P

1,350 total views, no views today

Share This:

4

Moher Town.

Continue Reading

1,591 total views, no views today

Share This:

4

To artystyczne „coś”.

Albo się starzeję, albo pociągi (ściślej rzecz ujmując-wagony) są coraz gorsze. Duszno, nie wygodnie, tłoczno. Powrót do Warszawy wagonem bezprzedziałowym, wypełniony po brzegi – kobieta siedząca obok, rozmawiając przez telefon mówi do kogoś po drugiej stronie słuchawki – No wiesz, wracam do domu i siedzę w tym bydlęcym wagonie.
Continue Reading

1,375 total views, no views today

Share This:

2

Koziołki. (MMSem)

To miasto ma potencjał ale dlaczego nie mogę tutaj być latem? Wrrrrrr. Koziołki ostatni raz widziałem ….. Hm. Nigdy nie widziałem! ;P
Continue Reading

1,067 total views, no views today

Share This:

2

Czy biegunka to mieszkanka Bieguna?

Po wczorajszym szkoleniu dla Pearson Longman jestem obolały i mam zakwasy 🙂
Grupa około stu osób, podzielona na 3 mniejsze grupy. Każda z tych grup miała 3 moduły jednodniowego szkolenia z zarządzania stresem.
Ja, Kasia i Mirek, każde z nas miało swoją działkę – swój moduł, który mieliśmy zaprezentować aż 3 razy pod rząd.
Kasia miała część merytoryczną, Mirek też wykładał wiedzę, ja natomiast wziąłem część praktyczną czyli między innymi ćwiczenia. Przez kilka godzin musiałem wyginać śmiało ciało, pokazując różne ćwiczenia ruchowe i rozciągające. Następnie grupa dołączała do mnie i znowu, wyginałem śmiało ciało.
Trzy grupy, ten sam program. Dzisiaj czuję się jak po torturach 🙂
Tym bardziej, że do elastycznych egzemplarzy to ja nie należę ;))))))
Pozostała mi jedynie głupawka i nadzieja, że jutro będzie lepiej 🙂
Btw, podobno szaleje grypa żołądkowa, zatem zdrowia wszystkim życzę 😉

1,075 total views, no views today

Share This:

2

Tfu, tfu, tfu, puk, puk, puk.

Tfu, tfu, tfu – nie chcą zapeszać wolę trzy razy splunąć lub jak kto woli, puk puk puk – trzy razy odpukać w niemalowane, żeby nie zapeszać 🙂
Właśnie wróciłem z Poznania, na szkoleniu kolejna grupa DB (Deutsche Bank) wyśmienita. Rewelacyjni ludzie, kapitalna atmosfera i co najważniejsze, uczestnicy otwarci na wiedzę.
Przesympatycznie mi się z Wami pracowało!
Dzięki wielkie 🙂
Następnym razem, też sobie kupię jakąś pamiątkę hehehehe ;P

2,080 total views, no views today

Share This: