zima


4 komentarze
Mam pewne przypuszczenia, że wiosna nie żyje. Tylko gdzie jest ciało? W okresie letnim rośnie sobie roślina, która nazywa się dziewanną. Jest to doskonały wskaźnik tego, jak będzie wyglądała nadchodząca zima. Obserwując ten cud natury można się mentalnie przygotować – zeszłoroczne dziewanny były wybitnie długie a kwiecie oblepiało łodygę kaskadowo. […]

Morderstwo?


9 komentarzy
Przedostatni weekend spędziliśmy we dwóch, razem z WW, u naszego młodszego brata. Samochodem się wybraliśmy. Never again 🙂 Pomagaliśmy w przeprowadzce. 2,511 total views, no views today Please follow and like us:

W towarzystwie Wenus z Milo.


4 komentarze
Dzisiejszej nocy zmieniamy czas z zimowego na letni. Przestawiamy zegarki z godziny 2:00 na 3:00, czyli śpimy o godzinę krócej. Jak ja tego nie lubię!!!! Czas letni nam się szykuje, a za oknem zimą powiało. Budzę się rano i co widzę? Biało! W nocy padał deszcz ze śniegiem, buhahahahahahaha, to […]

Godzina do kieszeni, godzina dla ziemi.



1 komentarz
Obiecywałem sobie spacer po lesie, pomimo pięknej pogody nie miałem okazji – pojawiły się ważniejsze sprawy. Jutro jednak sobie nie odmówię tej przyjemności. Choćby się waliło, paliło, drżała ziemia – ja idę na spacer, długi spacer po lesie ;D 1,163 total views, no views today Please follow and like us:

Wariacje w mojej głowie, wariacje matki ziemi.


6 komentarzy
Wtorek. Dzień leniwy, totalny niechciej i do tego zimno – chciałbym napisać, tumiwisizm ale to jeszcze nie to, raczej „czapa” na głowie. Dobrze, że to już luty więc do wiosny już coraz bliżej 🙂 Dziś dobry dzień dla Oli, dostała kartę pobytu w naszym kraju, po wielu perturbacjach ale wreszcie. […]

? ????????. ??????? ???? ….


Senny poniedziałek, obudziłem się z trudem. Jedna kawa, druga kawa …. a ja wciąż kompletne „nemo”. Snuję się jak zjawa po domu. Dla mnie początek roku, to jak początek tygodnia czyli poniedziałek. Sęk w tym, że ja poniedziałków nie lubię. Idźmy dalej tym tropem – skoro początek nowego roku kojarzy […]

Jak za czasów PeeReLu.



3 komentarze
Święta minęły pod znakiem mgły i boleści brzucha. Wigilia u „dzieciaków”, było …. bardzo, bardzo rodzinnie i kameralnie, po kolacji powrót do domu we mgle. Moja średnia prędkość nie przekraczała 50km/h. Momentami jechałem tak, jak gdyby czarna dziura mnie wsysała. Gdyby nie GPS (czytaj; matylda) to nie wiedziałbym gdzie jadę. […]

Dzień Dobry Nowy Tygodniu! Dzień Dobry Bólu Brzucha? :D


7 komentarzy
Brrrrrrrrrr, lodowisko nam się zrobiło. Dzisiaj wieczorem, na ulicach Warszawy, wszyscy piesi dreptali malutkimi kroczkami niczym gejsze. W dzień temperatura na plusie więc zaczął topnieć śnieg, wieczorem chwycił delikatny mrozek i to co się rozpuściło zaczęło zamarzać. Łatwo połamać sobie to i owo. Za to jazda samochodem nie najgorsza, ale […]

Królewicz w śpiączce.


5 komentarzy
Marzył mi się spokojny okres od 17 grudnia czyli od ostatniego dnia szkolenia w tym roku. Na marzeniach się skończyło. Wpadły jeszcze dwa dni szkoleniowe pomiędzy świętami a nowym rokiem. To początek krótkiej serii szkoleń dla Polkomtela. A przed świętami jeszcze? W zasadzie żadnego wolnego dnia. Obiecywałem sobie, że po […]

Poddać się głupawce.



Może i robi wrażenie ale tylko na stronie internetowej. Przeglądając stronkę wszystko wygląda zachęcająco, kusząco i elegancko. Przestronne pokoje, wyrąbana w kosmos sala konferencyjna, normalnie sielanka. Najpierw zakwaterowano nas na poddaszu, coś co miało być pokojem wyglądało jak schowek na mopy. Na dodatek nie miało okna 🙂 Po małych protestach, […]

Coco Rococo.


1 komentarz
Zimo, zimo, piękny śniegu, dlaczego nie spadłeś 3 tygodnie temu? Tak okrutnie, tak bezwzględnie, tak jak teraz. Gdyby śniegi spadł przed 21 listopada i do tego chwycił taki mróz, jestem przekonany, że mielibyśmy piękne, przejezdne i czarne wszystkie drogi. Przedwyborcze działania czynią cuda 😉 Dzisiaj, odcinek 8 kilometrów pokonywałem ponad […]

Zimo, zimo, piękny śniegu, dlaczego nie spadłeś 3 tygodnie temu?


2 komentarze
Katowice przywitały śniegiem. Szkolenie dla DB potrwa do wtorku. Dzisiaj zajęcia do późnych godzin wieczornych więc pewnie nawet na chwilę nie wyściubię nosa poza hotel. Tym bardziej, że jutro początek zajęć o 8:00. W oddali, po prawej stronie Katowicki Spodek. Ciekawe, bo mi kojarzy się z sombrero 🙂 kliknij żeby […]

Katowice pod śniegiem. (MMSem)



4 komentarze
Podczas dzisiejszego spaceru z moim czworonogiem, największą radochę miała właśnie Pelaśka lub jak kto woli, Molesta (Molesta – od molestowania wszystkich swoją emocjonalnością i całuśnością. Natrętna do granic wytrzymałości.) Szalała tak, jakby pierwszy raz widziała śnieg. Spontaniczności jej nie brakuje, niektórzy mogliby się od niej uczyć ;))))) Nawet inni spacerowicze […]

Zima, zima, zima, ha!


3 komentarze
Piszę bo niektórzy zaczynają się dopytywać (?) Żyję, żyję moi drodzy. Głupi tydzień, już w poniedziałek wiedziałem, że będzie przerąbany. Jak mawiają – jaki poniedziałek, taki cały tydzień, no i zgadza się. Gdyby nie DB, wesoła atmosfera i fajni ludzie to nic pozytywnego w tym tygodniu na horyzoncie. Tak bywa, […]

Potygrysić.


Dzisiaj do pracy SKMką – zdroworozsądkowy wybór ;o) 401 total views, no views today Please follow and like us:

Szybka Kolej Miejska.



6 komentarzy
Piękne słoneczko w niedzielne przedpołudnie w drodze do Poznania. 843 total views, 2 views today Please follow and like us:

MMSem DO POZNANIA


1 komentarz
OMG! Spałem prawie 12h! Ewidentny deficyt snu. Tak sproszkowany to już dawno się nie czułem. Prawie jak zwłoki w urnie ;oP Wróciła zima, za oknem -4 stopnie, na Węgrzech spada meteor – wprawdzie daleko mu do tego Tunguskiego, ale sporo zamieszania zrobił. Poza tym? Nuda :o) 952 total views, no views […]

OMG!


5 komentarzy
Już za chwileczkę, już za momencik, już jutro zaczyna się marzec. A skoro marzec to i do wiosny coraz bliżej, choć jak mówi przysłowie – w marcu jak w garncu – więc można się spodziewać różności pogodowych. Świadomość że już prawie marzec a za chwilę kwiecień dodaje skrzydeł mimo wszystko […]

Prawdopodobnie.