4

Morderstwo?

Mam pewne przypuszczenia, że wiosna nie żyje.
Tylko gdzie jest ciało?

W okresie letnim rośnie sobie roślina, która nazywa się dziewanną. Jest to doskonały wskaźnik tego, jak będzie wyglądała nadchodząca zima. Obserwując ten cud natury można się mentalnie przygotować – zeszłoroczne dziewanny były wybitnie długie a kwiecie oblepiało łodygę kaskadowo.
Tak właśnie mamy. Zima jest długa. Śniegi i mrozy uderzają co pewien czas.

Szczerze przyznam, że ja, wielbiciel wszystkich pór roku – w tym także zimy – mam po kokardę tegorocznej.
Odnoszę wrażenie jakby beton nad głową wisiał. Kilka dni słonecznych tegorocznej zimy to zbyt skąpa dawka światła. Jak w bunkrze. Depresyjnie.

Nic dziwnego, że wielu ludzi traci zapał do pracy czy nawet do zwykłych obowiązków a nawet przyjemności domowych. Brawo dla tych, którzy chodzą na solaria – rzecz jasna w zdrowych odstępach i wyważonych minutach naświetlania.

Ja na pewno zapamiętam tę zimę. Dwie wywrotki jeden szpagat – bolesne 🙂

Tak czy inaczej zima triumfuje.
Serdeczności i aby do lata 🙂

6,449 total views, no views today

Share This:

9

W towarzystwie Wenus z Milo.

Przedostatni weekend spędziliśmy we dwóch, razem z WW, u naszego młodszego brata. Samochodem się wybraliśmy. Never again 🙂
Pomagaliśmy w przeprowadzce.
Continue Reading

2,288 total views, no views today

Share This:

4

Godzina do kieszeni, godzina dla ziemi.

Dzisiejszej nocy zmieniamy czas z zimowego na letni. Przestawiamy zegarki z godziny 2:00 na 3:00, czyli śpimy o godzinę krócej. Jak ja tego nie lubię!!!!

Czas letni nam się szykuje, a za oknem zimą powiało. Budzę się rano i co widzę? Biało!
W nocy padał deszcz ze śniegiem, buhahahahahahaha, to było do przewidzenia – wczoraj wieczorem myłem samochód ?
Prognozy na dzisiejszą noc też nie są ciekawe, na Mazowszu temperatura ma spaść do -7 stopni.
No tak, sprawdza się stare porzekadło – w marcu jak w garncu ?
No i oczywiście nie zapominamy o czym? O akcji „GODZINA DLA ZIEMI” – to pewnie ta podwędzona ?

1,089 total views, no views today

Share This:

1

Wariacje w mojej głowie, wariacje matki ziemi.

Obiecywałem sobie spacer po lesie, pomimo pięknej pogody nie miałem okazji – pojawiły się ważniejsze sprawy.
Jutro jednak sobie nie odmówię tej przyjemności. Choćby się waliło, paliło, drżała ziemia – ja idę na spacer, długi spacer po lesie ;D
Continue Reading

1,105 total views, no views today

Share This:

6

? ????????. ??????? ???? ….

Wtorek. Dzień leniwy, totalny niechciej i do tego zimno – chciałbym napisać, tumiwisizm ale to jeszcze nie to, raczej „czapa” na głowie.
Dobrze, że to już luty więc do wiosny już coraz bliżej 🙂
Dziś dobry dzień dla Oli, dostała kartę pobytu w naszym kraju, po wielu perturbacjach ale wreszcie. Jest powód do świętowania :)))
Cieszę się bardzo Olu!!! 🙂

Mały Wiktorek rośnie jak na drożdżach, to już 3 miesiące jak jest z nami na świecie. Wydaje mi się, że wykapana mama z niego :DDDD
Może na wiosnę będzie już mógł powiedzieć …… Tomek ;P

4,373 total views, no views today

Share This:

0

Jak za czasów PeeReLu.

Senny poniedziałek, obudziłem się z trudem.
Jedna kawa, druga kawa …. a ja wciąż kompletne „nemo”.
Snuję się jak zjawa po domu.
Dla mnie początek roku, to jak początek tygodnia czyli poniedziałek. Sęk w tym, że ja poniedziałków nie lubię.
Idźmy dalej tym tropem – skoro początek nowego roku kojarzy mi się z poniedziałkiem, to jasne jest, że nie lubię początku roku.
Zawsze po weekendzie zastanawiałem się, co przyniesie tydzień, jaki będzie? Tak samo jest ze styczniem, refleksja nad tym jaki będzie nowy rok, co przyniesie?
„Instrukcja Obsługi Twojego Faceta” rozeszła się jak ciepłe bułeczki, pytacie mnie kiedy będzie – nie wiem, kontakt z wydawnictwem jest (delikatnie mówiąc) jak oczekiwanie na zamówioną rozmowę poza miastową za czasów PRLu. Jak coś będę wiedział, dam znać.
Póki co, trzymajcie się ciepło i nie dawajcie się zimie 🙂

852 total views, no views today

Share This: