6

Klub Szalonych Dziewic.

Te trzy niewiasty, to siostry sisters zwane też inaczej Klubem Szalonych Dziewic, to tylko część załogi wczorajszo-dzisiejszego szkolenia w Poznaniu. Tak doborowego składu to już dawno nie było na zajęciach.
Dzięki tej grupie, mogłem znowu się śmiać a praca z nimi była czystą przyjemnością, w końcu było to szkolenie z Zarządzania Stresem 🙂
Przebojem dzisiejszego dnia był zupa pomidorowa, niestety nie uwieczniłem jej fotograficznie ale Beata obiecała przysłać mi ją MMSem, bo jej się udało, jak tylko dostanę to muszę to tutaj umieścić.
Nieziemski widok, nieziemska zupa, nieziemski smak :))))))))
Dzięki kochani za wspaniałe szkolenie 🙂

Małgosi Burbonowej, dziękuję za kawałek lasu, a właściwie zapach lasu – skąd wiedziałaś, że lubię dostawać mmsy? 🙂
Wiecie co? Fajnie jest mieć wokoło takich serdecznych ludzi, to pomaga, zwłaszcza teraz.
Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie.

dodano 22:30
Artur się zlitował i właśnie podesłał mi mmsa z zupą, nawet nie wiedziałem, że też focił pomidorówkę. Zaraz się okaże, że ja jako jedyny nie wyciągnąłem komórki i nie pstryknąłem 🙂
Artur, dzięki wielkie i jeszcze raz wszystkiego NAJ z okazji urodzin 🙂
Zatem moi drodzy, to co widzicie na załączonym obrazku, to pierwsze danie dzisiejszego obiadu.
Rozpuszczony bulion, najprawdopodobniej z kostki i wrzucone dwa kawałeczki pomidora.
Wszyscy myśleli, że to jakiś żart, większość z nas zachodziła też w głowę co to za zupa.
Ktoś się odważył i zapytał kelnera – pomidorowa 🙂
Jestem fanem zupy pomidorowej, ale takiego paskudztwa w życiu nie jadłem i to jeszcze w czterogwaizdkowym hotelu 🙂

1,674 total views, no views today

Share This: