THE END. 5 komentarzy


Ostatni okres mojego życia, to pasmo pracy, kłopotów, bieganiny i totalnego braku czasu. Szkolenia, coachingi, terapie, spotkania biznesowe, rozwiązywanie problemów rodzinnych, skupianie się na kwestiach zdrowotnych członków rodziny oraz wiele różnych małych elementów, które szczelnie wypełniają mi czas. Brakowało mi tego, jakże cennego, nie dającego się ani zatrzymać lub też wydłużyć, czasu który w moim przypadku jest jak na wagę złota, na dokończenie książki. Jak można, będąc permanentnie wyplutym i wyzutym z energii, zabierać się za pisanie. Zwłaszcza, że wolny czas w moim przypadku, to godzina 23:00 albo i później. Mózg już nie pracuje, a szare komórki strajkują, czekałem tylko chwili kiedy założą związki zawodowe.
Jednak, kiedy człowiek się spręży, powywala z kalendarza kilka niepotrzebnych rzeczy, to są szanse na zrobienie wielu ważnych i naglących punktów, które powinny być odhaczone już w zeszłym roku.
Skończyłem książkę, ha! Z ogromną satysfakcją napisałem w komputerze – THE END.
Oczywiście jest to póki co wersja robocza, czyli jeszcze sprawdzanie, edycja itp. ale samo pisanie mam już za sobą, ufffff!
No i te nieszczęsne rysunki poglądowe, dzisiaj pół dnia nad nimi spędziłem. Mógłbym więcej, ale cienkopis mi się złamał a do sklepu już chęci jechać nie miałem. Kupię jutro i będę kontynuował, bo to chyba najprzyjemniejszy kawałek tej roboty ;)))))))

1,590 total views, 2 views today

Please follow and like us:
  • Maria Szulc

    Witam Panie Tomaszu,
    Z końcem października miała się ukazać książka. Czy jest już w sprzedaży? Jeśli tak, to gdzie można ją nabyć?
    Z wyrazami szacunku.
    Maria Szulc

  • TC

    ys
    no baaaaaaaaaa, jako jedna z pierwszych ;)))))))

  • ys

    Ja poproszę o egzemplarz z dedykacją autorów 🙂

  • TC

    Poradnik dla kobiet jak postępować z facetami, oczywiście z przymrużeniem oka ;)))))))

  • dudi

    Gratulacje!! A jaki temat??