The last moments.


Dziś na TVP Polonia, Pan Makłowicz w jednym z odcinków swojego programu kulinarnego odwiedzał landy niemieckie. Był w jakiejś miejscowości w nazwie której było słowo „baden”.

Pan Makłowicz zaczął wyjaśniać, że czyta się „baden” a nie „beden”, tak z angielska (i tutaj przyznaję mu rację). Następnie, prowadzący program dodaje, z charakterystyczną dla siebie manierą: tak ja baba jaga często mówiona jest jako – bejbi dżaga (fon.). Tak, mówiona jest, bo sam to wielokrotnie słyszałem, ale powinen Pan wiedzieć, że w ramach wygłupu, właśnie w formie ironicznej. Nie lubię sztywniaków. ?Ok, Tomasz….. wyluzuj, korzystaj z ostatnich chwil lenistwa, słoneczka i cieplutkiej wody ;P

kliknij aby powiększyć

1,264 total views, 2 views today

Please follow and like us:

Podobne wpisy
Kreatywnie. Prawda że mam kreatywnych sąsiadów? ;o) Fotka wysłana MMS'em z telefonu komórkowego - niestety moje zboczenie, czasami będą się pojawiały - gdzieś ta...
Trzymam kciuki. Bez pracy nie ma kołaczy, ale za jakie grzechy przyszło nam cierpieć stojąc w korkach ;oP Powrót do domu to masakra. W Warszawie chyba jednak coś ru...
Zapachniało wiosną. Prawda że są słodkie? Wiosną zapachniało ;o)