Zima, zima, zima, ha! 4 komentarze


Podczas dzisiejszego spaceru z moim czworonogiem, największą radochę miała właśnie Pelaśka lub jak kto woli, Molesta (Molesta – od molestowania wszystkich swoją emocjonalnością i całuśnością. Natrętna do granic wytrzymałości.)
Szalała tak, jakby pierwszy raz widziała śnieg. Spontaniczności jej nie brakuje, niektórzy mogliby się od niej uczyć ;)))))
Nawet inni spacerowicze dali się ponieść szaleństwu, niektórzy robili „orły” na śniegu, inni zaś lepili pierwsze bałwany 🙂
Jest samotnik w głębi lasu i trojaczki na łące. Niestety, jeden z trojaczków nie spodobał się Pelce, stąd ten rzucik na kadłubku. Na sekundy przed zrobieniem zdjęcia, podbiegła, zrobiła co swoje i pogalopowała dalej ;))))))))
Za chwil kilka na pociąg do Katowic.
Serdeczności wszystkim.



1,707 total views, 3 views today

Please follow and like us:

RelatedPost

  • TCj

    radosny
    niech bierze inne przykłady ze mnie ;P
    Poza tym, tylko rzucik jest elementem wspólnym, treść już nie ;P

    Sandra
    dziękuję bardzo :*****

  • radosny

    No co, Pelaśka wzięła przykład z ciebie.
    Ty rzucik kawowy na bluzkę ona na bałwanka ;-P

  • sandra

    Bardzo ładne zdjęcia i bałwany.

  • boonoonoos

    dobrze, że mu nosa, albo czego innego nie „dokleiła”
    ;-p