Zimo, zimo, piękny śniegu, dlaczego nie spadłeś 3 tygodnie temu? 1 komentarz


Zimo, zimo, piękny śniegu, dlaczego nie spadłeś 3 tygodnie temu?
Tak okrutnie, tak bezwzględnie, tak jak teraz.
Gdyby śniegi spadł przed 21 listopada i do tego chwycił taki mróz, jestem przekonany, że mielibyśmy piękne, przejezdne i czarne wszystkie drogi.
Przedwyborcze działania czynią cuda 😉
Dzisiaj, odcinek 8 kilometrów pokonywałem ponad 3 godziny. Marki, Ząbki – przerąbane, główne drogi w tych miejscowościach są totalnie nieprzygotowane do jazdy. Chciałoby się rzec – nieprzejezdne, ale jechać się jedzie, że 5-10 km na godzinę to inna bajka, że ślisko jak diabli, to inna bajka. Chyba jednak tym razem, tvn24 nie przesadza z informacjami.

Basia w szpitalu, czeka na rozwiązanie które może nie nadejść tak szybko. Do dwóch tygodni może tam spędzić.
Mam nadzieję, że jednak nie potrwa to aż tak długo, bo faktycznie Basiulek, obłędu można dostać 🙂
Optymistycznie jednak patrzę na to wszystko – Basiu, trzymam kciuki i czekam na przyjście na świat małego W. no i oczywiście Twój (Wasz) szybki powrót do domu :))))))
Jesteś dzielna jak cholera! 🙂

W poniedziałek i we wtorek był Deutsche Bank w Katowicach, jutro i w piątek UDT w Warszawie.
W przyszłą niedzielę, kierunek Poznań a tam poniedziałek oraz wtorek i znowu Deutsche Bank. We wtorek wieczorem powrót do Warszawy a we środę jednodniowe szkolenie dla Pearson Longman w Jachrance.
Czwartek teoretycznie wolny, ale tylko teoretycznie, bo nie ma szkolenia. W piątek i sobotę natomiast, szkolenie dla Ministerstwa Rozwoju Regionalnego gdzieś w okolicach Pilicy 😉
Następnego dnia znowu w pociąg i kierunek – Kraków, tam poniedziałek i wtorek UDT.
Po czym czwartek i piątek, kolejne spotkanie z UDT. Na tym (mam nadzieję) kończę tegoroczne szkolenia.
Nadążacie? 🙂 Bo już się pogubiłem :))))))

975 total views, 2 views today

Please follow and like us:

Podobne wpisy
Dryndnięty Kilka dni temu rozmawiałem z Elą, moją znajomą z Wałcza, o kontaktowaniu się ze znajomymi. Doszliśmy do wniosku że nawet kilka minut rozmowy przez tel...
Filiżanka kawy Dopijam kawę, kolejną dzisiaj, jakiś taki markotny dzień, senny. Nie będę już dzisiaj pił więcej filiżanek bo jeszcze jedna kawa i trzeba będzie mnie ...
4tek Kilka lat temu rozmawiałem z moją dobrą znajomą, Wrocławianką zresztą, gdzie między innym poruszyliśmy temat blogów, a właściwie ja wspomniałem że zas...
  • radosny

    Ja też trzymam kciuki za Basię. Udanego rozwiązania 🙂

    A twój grafik Tomaszek mnie rozwala, zgubiłem się w połowie. Pewnie odpoczniesz w okresie między świątecznym 😉