Bal sylwestrowy w łazience. 5 komentarzy


Olya pyta mnie wczoraj:
– Tomku, a ty gdzie spędzisz sylwestra w tym roku?
Na co ja odruchowo:
– W łazience.
Dziwny uśmiech i pytający wzrok wymusił na mnie dalszy ciąg wypowiedzi, bo chyba Olya pomyślała, że żartuję sobie z niej:
– W łazience z Pelaśką 🙂
Kiedy zbliża się północ i zaczynają intensywnie strzelać, odkręcam wodę i siedzę około godziny z moją merdającą pociechą bo ta boi się nieprzeciętnie. Pomimo corocznych zabiegów ogłupiających od weterynarza, mój pies dostaje jazdy, zachowuje się tak jakby miała za moment postradać zmysły.
I tak już od kilku lat, mój “bal sylwestrowy” odbywa się w łazience 🙂

1,801 total views, 2 views today

Please follow and like us: