Kupa grzmotów, trochę błysków i odrobina dymu. 5 komentarzy


Strzelanie petardami o północy zgoda, jakby nie było świętujemy Nowy Rok – choć to poroniony pomysł. Ale strzelanie już na dwa dni przed i kilka dni po? To już przegięcie.
My ludzie, przywłaszczamy sobie prawo gatunku wyjątkowego. Nie patrzymy na inne żyjące i czujące istoty, które są często inteligentniejsze od przeciętnego człowieka.
Mój pies żyje w ogromnym stresie od wczoraj, nie wspomnę co działo się o północy. Dzisiaj też strzelają choć już po 21:00. Co to za frajda? Kupa grzmotów, trochę błysków i odrobina dymu? Mówię tutaj o petardach, które strzelają wokoło. Debilne przekonanie, że to takie fajowskie.
Cieszymy się? Z czego? Z tego, że zaraz do pracy i obowiązków czyli szara codzienność?
Szkoda pieniędzy – lepiej wydać je na lepsze, fajniejsze, bardziej szczytne cele. Przecież wydajemy tyle pieniędzy na te idiotyzmy.

My z Sandrą przywitaliśmy Nowy Rok lampką ….. oranżady 🙂
Poszła cała butelka, aż bąbelki uderzały do głowy 🙂


2,017 total views, 2 views today

Please follow and like us: