Kwiecień plecień, poprzeplata….. 4 komentarze


Kwiecień plecień, poprzeplata, trochę zimy trochę lata.
Rozpoczynamy wielką majówkę, długi weekend przed nami. Kwiecień nas nie rozpieszczał ani pod względem pogody ani też z racji silnych emocji. Upłynął szybko, jak wiecie postanowiłem Wielkanoc spędzić poza granicami kraju. W zasadzie to postanowiłem Wielkanocy nie spędzać więc postanowiłem wyrwać się z kraju. Tuż po moim przylocie spadł samolot prezydencki. Przez wiele dni, jak większość Polaków, żyłem w ogromnym smutku, złości, żalu jednocześnie współczując rodzinom ofiar. W międzyczasie kilka szkoleń, jedno z nich utkwiło mi dość mocno w pamięci. Szkolenie “Zarządzanie stresem” dla Deutsche Banku w Warszawie. Kilkanaście (konkretnie – 16) osób i wyśmienita atmosfera, wspaniałe, otwarte umysły inteligentnych i młodych ludzi.
Oczywiście krocie spotkań z bardzo ciekawymi ludźmi i równie ciekawe rozmowy – żeby nie było, że same szkolenia ;o)
No tak, o szczątkowych ilościach tych nie ciekawych ludzi też należało by wspomnieć, ale po co? Szkoda qwerty ;o)
Przed wczoraj 18 urodziny Oli, córki Lilji która robi postępy w nauce języka Polskiego. Była pyszna zabawa, od wieków nie grałem w Twistera, sam się sobie dziwiłem, że potrafię się tak skręcać – momentami wyglądałem jak supeł ;oP

To dopiero początek ……… potem się zasupłałem ale i tak kategorycznie stwierdzam, że za stary już jestem w te wygibasy ;oP
Dzisiaj ostatni dzień kwietnia, z jednej strony cieszę się, że już się kończy…. Wczoraj wracając wieczorem do domu, spędziłem 40 minut w korku na trasie Siekierkowskiej – powód, blokada policyjna, kolejna zresztą.
W maju jak w raju.
Przed nami majówka, długi weekend. Rozpoczyna się miesiąc który jest moim ulubionym miesiącem ;o))))))
Nie dość, że moje urodziny to jeszcze pierwsza komunia mojego bratanka Mateusza. Hmmmmmm, kiedyś rarytasem był elektroniczny zegarek lub rower a teraz? Teraz kiedy zaglądam na listę prezentów jakie sobie życzą dzieciaki włos mi się jeży :o)

2,087 total views, 2 views today

Please follow and like us: