Miniewmgnieniuoka. 6 komentarzy


Już dawno się tak nie ugotowałem, jak dzisiaj podczas coachingu. W związku z tym, iż czasami mówię bardzo szybko, to zakręciłem się przy …. minie w mgnieniu oka*. Kilka podejść a i tak nie dało rady. Dostałem mega głupawki i w efekcie wylądowałem pod stołem, wystawiając co chwila głowę nad blat i mówiąc w konwulsjach śmiechu – już kończę, po czym znowu nurkowałem pod stołem.
Tuż przed końcem zajęć, dostałem sms’a, który nie należał do wesołych, dotyczył problemów rodzinnych choć nawiązywał do dość komicznej sytuacji. Tak mnie odpalił ten sms, że całą drogę, z Wilanowskiej do Rembertowa śmiałem się tak mocno, że wyprzedzające mnie samochody zwalniały, a kierowcy i pasażerowie przyglądali mi się bacznie – idę o zakład, że zastanawiali się, czy nie dzwonić po tych, od pokoju bez klamek.

Może wieczorem uda mi się z przyjaciółmi wyskoczyć do kina na “julie and julia” z Meryl Streep, którą uwielbiam, zwłaszcza w rolach komediowych. Będzie to zamknięcie poniedziałkowej mega głupawki :o)

* spróbujcie powiedzieć to szybko ;oP

2,278 total views, 2 views today

Please follow and like us: