Moja bezludna (?) wyspa. 3 komentarze


Gdy siadam do laptopa lub biorę komórkę w dłoń żeby coś napisać na blogu lub wysłać MMS’a, wówczas czuję się jak na bezludnej wyspie. Pisząc, nie mam świadomości, że to co pojawiło się po kliknięciu “opublikuj” czytają ludzie. Dopiero kiedy ktoś wrzuci jakiś komentarz lub podeśle mail, dociera do mnie siła internetu. Znajomi którzy czytają mojego bloga, Ci których nie znam i odwiedzają mnie systematycznie, czy nawet zbłąkani w sieci trafiający przypadkiem. Ktoś zawsze czyta.
Ta moja bezludna wyspa, na którą czasami trafiają rozbitkowie – wtedy już nie jest bezludna.
Butelki z zapiskami które wrzucam do oceanu, prędzej czy później wyławiane są przez żeglarzy, czasem przez piratów.
Opuścić bezludną wyspę czy na niej pozostać? Pytanie które nurtuje mnie od jakiegoś czasu.

Wczoraj byłem w radiowej “czwórce” w programie “Kontrkultura”, ależ ta stacja się zmieniła – przesympatyczni ludzie w niej pracują. Oczywiście, jak już wcześniej wspominałem, rozmowa była o książce “Instrukcja Obsługi Twojego Faceta”. Muszę przyznać, że prowadząca program Magdalena Kasperowicz, którą serdecznie pozdrawiam, potrafi stworzyć pozytywny klimat.

2,121 total views, 6 views today

Please follow and like us: