Myślimy podobnie, haaaaa, myślimy tak samo. 9 komentarzy


Jako dziecko wierzyłem w to, że na świecie mieszkają sami dobrzy ludzie. Z upływem czasu uświadamiałem sobie, że wcale nie jest tak różowo, że trafiają się też buble.

Oczywiście ignorowałem to, zawsze wierząc, że to tylko mały, nic nie ważny defekt. Skaza naszego gatunku. Im bardziej dorastałem, tym częściej spotykałem – a może bardziej zauważałem? – wybryki natury w postaci ludzi.
Też starałem się to tłumaczyć.
Mniej więcej 6 lat temu, straciłem kompletnie wiarę w ludzi, niektórych ludzi.
Baba, która zszarpała mi nerwy w sposób perfidny zresztą, uświadomiła mnie już trwale, że są jednostki z którymi nie chcę mieć do czynienia.
Trucizna sama w sobie, to ludzie, którzy nie mają nic innego w swoich priorytetach oprócz rujnowania życia innych osób.
Zawsze byłem pokojowo nastawiony do świata, teraz jest inaczej.
Moja miłość do ziemi i wszystkiego co na niej żyje, została zweryfikowana.
Dalej kocham zwierzęta, przyrodę i ludzi …. ale już nie wszystkich ludzi.
Szambo spuszczam do kanalizacji, tam jest ich miejsce 🙂

To w realu, a w necie?

Czasami, gdy brykam po sieci i trafiam na blogi różnych osób, to wcale się nie dziwię gdy ich właściciele piszą, tak jak na przykład Małgorzata Karolina Piekarska:

“W sieci walczę z anonimowością, która rozbestwia ludzi. Dlatego prowadzę bloga imiennie i nie pozwalam go komentować. Nie chcę, by przez anonimowe komentarze internautów stał się śmietnikiem. Odpowiadam jednak na listy. Najchętniej nie anonimowe, bo na anonimy odpowiadam raz, a z psycholami nie dyskutuję.”

Małgorzata! Myślimy podobnie, haaaaa, myślimy tak samo.

Pozdrawiam ciepło i nie tracę wiary w to, że ludzi wspaniałych, bezinteresownych, ciepłych, życzliwych są całe krocie.
T.

Piękna i majestatyczna ta nasza planeta ….

6,538 total views, 2 views today

Please follow and like us: