W niewielkiej podwarszawskiej miejscowości. 6 komentarzy


Już za kilka dni święto zmarłych. Zacznie się masowe odwiedzanie grobów. Przypomniała mi się pewna historia, która miała miejsce ….. jakiś rok temu. Rzecz działa się w niewielkiej podwarszawskiej miejscowości.
Pewna kobieta, nazwijmy ją Ramona, straciła ojca który zginął w wypadku samochodowym. Potrącił go samochód. Ramona jest dość barwną postacią, od kilku lat nie trzeźwieje. Do tego ma dość ekspresyjną osobowość. Zawsze kiedy jest pod wpływem procentów, a jest zawsze, robi awantury krzycząc przy tym niebotycznie. Jednymi słowy, robi zadymy.
Ramonę i jej ojca łączyło wiele, ale chyba najbardziej renta którą tata oddawał córce. W ciągu kilku dni pieniądze były przepijane przez obojga.
Przyszedł dzień pochówku. Jednak zanim dojdzie do pochowania trumny na cmentarzu, bliscy zmarłej osoby spotykają się w domu pogrzebowym, by przy otwartej trumnie pożegnać zmarłego.
Oczywiście nie mogło zabraknąć na ceremonii Ramony, która nie dość, że się spóźniła to na dodatek była w stanie wskazującym. Dość mocno wskazującym.
Przekroczywszy próg domu pogrzebowego, podbiegła do trumny i rzuciła się na zmarłego.
Szamocząc zwłoki, w histerycznych spazmach zaczęła krzyczeć:
Tatusiu! Dlaczego mnie zostawiłeś!
Tatusiu! Dlaczego zostawiłeś swoją córkę!
Przybyli na ceremonię ludzie, mieli (jak na zawołanie) osłupiałe miny. Nieśmiało rozglądali się po sobie pytając – kto to jest?
Prawie każdy zadawał sobie pytanie, kim jest ta kobieta?
W pomieszczeniu obok, gdzie leżała inna trumna, Pani Honorata usłyszała płacz i krzyki, głos wydał jej się znajomy więc postanowiła przejść do sali obok.
Ku jej ogromnemu zdziwieniu, zobaczyła lamentującą i szamoczącą zwłoki, swoją znajomą Ramonę.
Niewiele myśląc, podeszła szybkim krokiem i mówi:
Ramona! Co ty robisz? Zostaw tego zmarłego! Twój ojciec leży w sali obok!
Ramona, jak na zawołanie rzuciła ciało do trumny, uciszyła spazmy, spojrzała na Panią Honoratę, na nieboszczyka, fuknęła i poszła dość chwiejnym ale szybkim krokiem do sali obok.
Nim Pani Honorata zdążyła przebrnąć przez tłum osób by wydostać się z pomieszczenia skąd przed momentem wyszła Ramona, do jej uszu dotarł krzyk z sąsiedniego pokoju:
Tatusiu! Dlaczego mnie zostawiłeś!
Tatusiu! Dlaczego zostawiłeś swoją córkę!

2,756 total views, 2 views today

Please follow and like us: