Najstarszy zawód świata. 29 komentarzy


Prostytucja ? świadczenie usług seksualnych (polegających zwykle na odbywaniu stosunków płciowych) za pieniądze lub inne korzyści.

Kobieta która zarabia na życie stojąc na ulicy, przy drogach, w klubach, pubach czy dyskotekach, wykonując usługi seksualne za które bierze pieniądze nazywana jest prostytutką.
Ciekawe jest to, że ta grupa kobiet jest dyskryminowana przez społeczeństwo. Prawdopodobnie dlatego, że są najbardziej widoczne spośród wszystkich wymienionych grup. Często skąpo i wyzywająco odziane, “polują” na klienta w miejscach publicznych gdzie przewijają się przypadkowi przechodnie.

Kobieta która pracuje w agencjach towarzyskich nazywana jest dziewczyną do towarzystwa. Przeważnie nikt z otoczenia nie wie czym zajmuje się dziewczyna, bo szanse, że zostanie przez kogoś ze znajomych zauważona są znikome.

Kobieta dająca ogłoszenie dzięki któremu poszukuje sponsora nie jest już nazywana prostytutką, to się teraz wdzięcznie nazywa ? sponsoring. Co z tego, iż w ogłoszeniach jasno jest powiedziane, że poszukiwani są zadbani panowie, którzy zasponsorują dziewczynę w zamian za usługi seksualne. Często są to ogłoszenia w których poszukiwani są faceci na stały układ, koszt takiego ?związku? to kilka, czasami kilkanaście tysięcy złotych miesięcznie. Taki układ potrafi trwać miesiącami, a nawet latami. Zdarza się, że takich ?związków? sponsorowanych jedna dziewczyna potrafi mieć kilka.

Wreszcie kolejna grupa kobiet, która wychodzi za mąż za mężczyznę do którego nie czuje pociągu seksualne, nie kocha go ale zapewnia jej utrzymanie i dobra materialne lub na przykład wyrwanie się z domu rodzinnego.

Prostytucja zawsze istniała, istnieje i zapewne będzie istnieć. Zmieniają się jedynie nazwy na potrzeby własne. O ile pierwsza grupa kobiet nie ma wyboru, by nie być nazywaną inaczej niż ? prostytutka ? tak już w przypadku kobiet z drugiej grupy raczej funkcjonuje nazewnictwo ? dziewczyna do towarzystwa. Trzecia grupa kobiet posiada sponsora lub opiekuna, takie nazwanie rzeczy jest wygodne i bezpiecznie, przede wszystkim dla psychiki. Ostatnia grupa kobiet poślubiła po prostu mężczyznę, miłość być może przyjdzie później, na ogół nie przychodzi.
Wszystkie Panie wymienione w powyższych kategoriach to prostytutki, co do pierwszej i drugiej grupy nie ma wątpliwości. Sponsoring ładnie brzmi, ale to też prostytucja. Nawet jeśli taka młoda panna będzie sobie lub innym tłumaczyć, że ma jednego partnera (np. w przeciwieństwie do pierwszej i drugiej grupy pań) to i tak uprawia prostytucję. Sprzedaje przecież usługi seksualne.
I wreszcie ostatnia grupa kobiet, wydawać by się mogło, że przecież wszystko jest w porządku, był ślub jest małżeństwo a miłość i pociąg fizyczny nie są przecież ważne. Lew Starowicz tak trafnie określił ostatnią grupę kobiet ? prostytucja małżeńska.
Nie podoba mi się hipokryzja jaka panuje w społeczeństwie, te kobiety które pracują na ?ulicy? skazane są na pogardę, panienki do towarzystwa ? przeważnie nabieramy wody w usta, bo gównie na krążących legendach się opieramy i nie wiemy co tak naprawdę dzieje za drzwiami agencji. Sponsoring zaczyna być rzeczą normalną, mam nawet wrażenie, że w niektórych kręgach wypada mieć sponsora (opiekuna) i prawie nikt się nie gorszy. W ostatnim przypadku? Często nie wiemy, że istnieje taka sytuacja w małżeństwie a jeśli już się dowiadujemy, to przeważnie współczujemy takiej kobiecie ? pełna akceptacja.

3,100 total views, 1 views today

Please follow and like us: