Pierwszy śnieg. 2 komentarze


Po to, żeby jadąc z puntu A do punktu B, nie docierając zresztą do celu, potrzebowałem dzisiaj 3 godziny.

Warunki na drodze były tak fatalne, że zdecydowałem zrezygnować z punktu B, znajdującego się w centrum Warszawy. Chyba jedynie gorsze było, podjeżdżanie na wiadukcie przy Chałubińskiego. Zima zaskoczyła nie tylko mnie, ale najprawdopodobniej także drogowców (służby odpowiedzialne, za stan nawierzchni drogowych) – ulice zaśnieżone do późnych godzin popołudniowych, przynajmniej prawa strony Warszawy, bo na lewobrzeżną nie udało mi się dotrzeć.

No i molo w Sopocie się podobno rozpada, wrrrrrrr.

1,465 total views, 2 views today

Please follow and like us: