Tallin-Ryga-Warszawa w Hurghadzie.


Symptyczna Galina z Łotwy i bez cienia dobrego smaku Juri z Tallina. Juri zaganął o nurkowaniu i o rafach bo zobaczył że mam maskę, potem zaczął nawijać o Amway’u. Nie chodziło mu jednak o wciaśnięcie produktu tylko o adresy osób w Polsce u których może zarejestrować działalność. Namolny do bólu.
Galina jest z innej bajki, dobrze mówi w naszym języku, bo eaz w miesiącu jest w Polsce. Przyjeżdża po towar. Ma dwa małe sklepiki w swojej miejscowosci, jakieś 130km od Rygi. Sympatyczna, bezpośrednia, wesoła i co najważniejsze – niczego nie chce.

Zdj__cie2198J.jpg

1,122 total views, 1 views today

Please follow and like us: