Zima, zima, zima, ha! 4 komentarze


Podczas dzisiejszego spaceru z moim czworonogiem, największą radochę miała właśnie Pelaśka lub jak kto woli, Molesta (Molesta – od molestowania wszystkich swoją emocjonalnością i całuśnością. Natrętna do granic wytrzymałości.)
Szalała tak, jakby pierwszy raz widziała śnieg. Spontaniczności jej nie brakuje, niektórzy mogliby się od niej uczyć ;)))))
Nawet inni spacerowicze dali się ponieść szaleństwu, niektórzy robili “orły” na śniegu, inni zaś lepili pierwsze bałwany 🙂
Jest samotnik w głębi lasu i trojaczki na łące. Niestety, jeden z trojaczków nie spodobał się Pelce, stąd ten rzucik na kadłubku. Na sekundy przed zrobieniem zdjęcia, podbiegła, zrobiła co swoje i pogalopowała dalej ;))))))))
Za chwil kilka na pociąg do Katowic.
Serdeczności wszystkim.



1,910 total views, 2 views today

Please follow and like us: